EuroVelo 10 Nadmorski szlak rowerowy, czy warto przejechać na rowerze?

EuroVelo 10 to trasa rowerowa przebiegająca dookoła basenu Morza Bałtyckiego. Szlak ten wchodzi w skład europejskiej sieci szlaków rowerowych EuroVelo. Odcinek opatrzony numerem 10 posiada łączną długość wynoszącą aż 8539 km. W Polsce możemy korzystać z odcinka o długości 588 km. Ten nadmorski szlak rowerowy w Polsce przebiega przez województwa: zachodniopomorskie, pomorskie oraz warmińsko-mazurskie.

Polski odcinek szlaku rowerowego EuroVelo 10 przebiega przez następujące miejscowości: Świnoujście – Międzyzdroje – Dziwnów – Rewal – Kołobrzeg – Mielno – Darłowo – Jarosławiec – Ustka – Łeba – Władysławowo – Puck – Błądzikowo – Rzucewo – Gdynia – Sopot – Gdańsk – Elbląg – Frombork – Braniewo – Gronowo

Najczęściej spotykaną w Polsce trasą wycieczek rowerowych jest odcinek przebiegający od Świnoujścia na Hel. To właśnie ta trasa jest najbardziej oblegana przez turystów i rowerzystów z całej Polski. Wielu cyklistów chcących spróbować swoich sił w turystyce rowerowej wybiera właśnie tę trasę na swoją pierwszą wyprawę rowerową. W zdecydowanej większości przypadków rowerzyści wybierają jazdę z zachodu na wschód, ponieważ ma to związek z kierunkiem wiatru, jaki wieje przez cały rok praktycznie na całej długości wybrzeża Bałtyckiego. Podróżując w ten sposób rowerzyści mają większą szansę na wiatr w plecy podczas trwania całej wycieczki. (Zdecydowanie częściej wiatr pomaga w jeździe z zachodu na wschód). Niektórzy kolarze decydują się na jazdę w odwrotną stronę, czyli ze wschodu na zachód (Dużo częściej pod wiatr), ma to oczywiście swoje plusy, dlatego że jadąc w ten sposób można zupełnie z innej perspektywy postrzegać ten wspaniały szlak rowerowy.

 

Poniżej znajduje się zaplanowana przeze mnie trasa rowerowa, można stąd także pobrać plik GPX ze śladem szlaku. Polecam Ci także zainstalowanie aplikacji Komoot, która doskonale się sprawdza podczas zarówno odtwarzania, jak i planowania trasy bezpośrednio na smartfonie.

Szlak EuroVelo 10 został wytyczony przez Dwa Parki Narodowe. Na trasie jadąc z zachodu na wschód rowerzyści muszą przejechać kolejno przez Woliński Park Narodowy, a następnie przez Słowiński Park Narodowy. Przejeżdżając przez Słowiński Park Narodowy trzeba uiścić niewielką opłatę za bilet wjazdu na teren tego parku. (Aktualny cennik biletów wstępu i wiele pozostałych informacji o opłatach można znaleźć na oficjalnej stronie Słowińskiego Parku Narodowego pod adresem: https://slowinskipn.pl/pl/cennik-turystyka.html)

 

Ważna informacja!

Na terenie Słowińskiego Parku Narodowego obowiązują opłaty za filmowanie, fotografowanie i rejestrację dźwięku w celach zarobkowych. Warto mieć to na uwadze kiedy chcemy robić zdjęcia, filmy lub latać dronem. Dla celów prywatnych można rejestrować materiał, ale czerpać korzyści finansowe z uzbieranych materiałów bez uiszczonej opłaty nie wolno.

Decydując się przejazd wybrzeża możemy jednocześnie zdobyć wartościową odznakę „Bliza” wydawaną przez PTTK. Aby ją zdobyć, należy przejechać wytyczony przez PTTK „Szlak Latarni Morskich Polskiego Wybrzeża”, który de facto będziemy mieli po drodze, wystarczy tylko odwiedzić wszystkie latarnie morskie i zdobyć w nich pieczątki do książeczki. Więcej szczegółów można znaleźć na tej stronie: http://www.msw-pttk.org.pl/odznaki/reg_odznak/reg_szlmpw.html

To nic nie kosztuje! Polub mój Fanpage na Facebooku!

Krajobraz na trasie EuroVelo 10

Nadmorski szlak rowerowy to jedna z najbardziej przyjemnych i urokliwych tras, jakie można sobie wyobrazić. Jazda jednośladem poza większymi miejscowościami obfituje w malownicze widoki, bardzo często zupełnie dzikie, które tylko czekają, aby je odkryć. Jak przystało na wybrzeże trasa EuroVelo 10 pozwala na jazdę rowerem bardzo blisko morza Bałtyckiego. W trakcie trwania wyprawy rowerowej jeśli tylko będziemy chcieli oraz zabierzemy odpowiednio przygotowany rower będziemy mogli przejeżdżać przez samą plażę wzdłuż morza. (Należy jednak mieć na uwadze, że słona woda morska negatywnie wpływa na wszystkie metalowe elementy roweru powodując bardzo szybką korozję. Dlatego jeśli zdecydujemy się na taką wycieczkę to dobrym pomysłem będzie częste opłukiwanie roweru słodką wodą wszędzie tam, gdzie mamy taką możliwość)

 Jadąc szlakiem EuroVelo 10 odwiedzimy wszystkie nadmorskie plaże, a także klify i wydmy. Nie brakuje tutaj jazdy przez lasy, na trasie jest bardzo dużo miejsc zalesionych oraz przebiegających w dużej mierze przez Parki narodowe i rezerwaty przyrody. Kontakt z naturą na całej trasie jest znaczny i bardzo odczuwalny. Wsie i wioski to kolejne atrakcyjne punkty na szlaku nadmorskiej trasy rowerowej. Kierując się oznakowaniem trasy R10 dotrzemy również do wielu łąk i polnych dróg. Droga o długości 588 km charakteryzuje się także obecnością licznych jezior i dopływów rzek. Jeziora zachęcają tutaj do kąpieli w słodkiej wodzie, to doskonała alternatywa dla morskiego klimatu obecnego na całym wybrzeżu. Niestety poruszając się śladami R10 napotkamy bardzo wiele piaszczystych odcinków, większość z nich jest prosta do przejechania rowerem, natomiast druga część jest niezwykle uciążliwa – szczególnie przed Łebą oraz bezpośrednio za nią. Nadmorska kraina słynie z mew i rybitw, których jest tutaj pod dostatkiem, oprócz nich spotkać tutaj można wiele ciekawych gatunków zwierząt poruszających się na szlaku.

Kilka atrakcji wartych zobaczenia

Według mnie Polskie wybrzeże jest warto odwiedzić głównie ze względu na różnego rodzaju przepiękne widoki i dostęp do morza w każdym miejscu. Poza tym jest tutaj też kilka punktów, które należy odwiedzić. W związku z tym, że przejazd z zachodu na wschód jest najpopularniejszą formą przejazdu szlaku EuroVelo 10 zatem większość rowerzystów zaczyna jazdę właśnie ze Świnoujścia. Wiele osób wybiera połączenie z tym miastem za pośrednictwem pociągu, zabierając ze swojego miejsca zamieszkania swój rower wraz z sakwami. Przyjeżdżając do Świnoujścia pociągiem wysiadamy na dworcu głównym, który jest w bezpośrednim sąsiedztwie przeprawy promowej, która za darmo zabiera miejscowych pasażerów i turystów na drugą stronę rzeki Świny. To właśnie po drugiej stronie rozpoczyna swoją przygodę praktycznie każdy rowerowy podróżnik. Dlaczego? Ponieważ właśnie w tym miejscu znajduje się granica Państwa Polskiego z sąsiadującymi Niemcami. Granicę można znaleźć jadąc ulicą Wojska Polskiego i kierując się na Północny-Zachód, na końcu tej ulicy znajduje się początek szlaku EuroVelo10. Chętni mogą z tego miejsca wybrać się na krótką wycieczkę do pobliskiej miejscowości Ahlbeck po niemieckiej stronie. Warto w tym miejscu wspomnieć, że przejeżdżając granicę mogą nas zatrzymywać osoby pobierające opłatę za przejazd. Opłata się nie należy jeżeli będziemy ciągle w ruchu, bez zatrzymywania się.

Będąc w Świnoujściu zdecydowanie polecam przejażdżkę na falochron zachodni. W tym miejscu znajduje się znak rozpoznawczy i zarazem wizytówka Świnoujścia, czyli Stawa Młyny. To nic innego jak morski znak nawigacyjny w kształcie wiatraka, tzw. Biały Młyn do którego prowadzi kamienista kładka. Sam znak jak i krajobraz dookoła niego to moim zdaniem jeden z najciekawszych i najbardziej urokliwych punktów na szlaku EuroVelo 10. Jest tutaj po prostu pięknie i warto się tutaj wybrać. Aby dojść do samego młyna należy przejść przez całą zatokę po piaszczystej plaży, więc od Ciebie zależy czy zostawisz rower przed plażą, czy chcesz go pchać po plaży do samego młyna. (Druga opcja będzie bardzo wyczerpująca). Według mnie lepszym pomysłem jest pozostawienie roweru przed wejściem na plażę. W Świnoujściu znajduje się także najwyższa na Polskim wybrzeżu latarnia morska – mierzy 67,7 m wysokości. (Ta latarnia jest także zaliczana do jednej z najwyższych na świecie). Jeżeli interesujesz się historią to zdecydowanie polecam Ci odwiedzić Fort Anioła – czyli Pruskie fortyfikacje, które niegdyś służyły do obrony portu przed wrogimi okrętami. (Więcej informacji znajdziesz tutaj https://fortaniola.pl/)

Na wyspie Wolin tuż za Świnoujściem położona jest kolejna nadmorska miejscowość, czyli Międzyzdroje. Aby się tutaj znaleźć trzeba przejechać przez cudne drewniane kładki z widokiem na morze, które urozmaicają przejazd każdemu rowerzyście. To, że jesteśmy w Międzyzdrojach można z łatwością rozpoznać po charakterystycznym wejściu na molo, przy którym zatrzymują się praktycznie wszyscy sakwiarze. Molo ma długość 395 metrów i pełni także rolę przystani morskiej, skąd odbywają się rejsy do Świnoujścia i niemieckich portów na wyspie Uznam. Niestety, po wejściu na molo znajdziemy się w jednym wielkim centrum handlowym z miejscowymi pamiątkami, jedzeniem i niepotrzebnym badziewiem. Dalej na molo jest już zdecydowanie lepiej. W Międzyzdrojach można odwiedzić obiekty Wolińskiego Parku Narodowego, gdzie zwiedzimy: Zagrodę Pokazową Żubrów czy Muzeum Przyrodnicze. Zatrzymując się w tym mieście trzeba zrobić sobie zdjęcie na Promenadzie Gwiazd, skąd wieczorami turyści oglądają zapierające dech w piersiach zachody słońca.

W odległości około 14 kilometrów za Międzyzdrojami znajduje się latarnia morska o nazwie Kikut. Droga do niej prowadzi zarówno ruchliwymi ulicami uczęszczanymi przez samochody, jak i również przez ścieżki rowerowe i leśne. Ta latarnia uchodzi za położoną na uboczu i jednocześnie za najbardziej ukrytą ze wszystkich latarni na Polskim wybrzeżu. Latarnia była niegdyś wieżą orientacyjno-widokowa, w roku 1962 została przerobiona na typową latarnię morską. Położona jest na wzgórzu o wysokości 75 metrów nad poziomem morza. Kikut jest uznawana za najwyższą latarnię na polskim wybrzeżu. Latarnia nie jest udostępniona dla zwiedzających. Wyjeżdżając z okolic Wisełki, natrafimy na przepiękną, drewnianą promenadę Międzywodzie.

W Dziwnowie polecam spróbować tutejszych specjałów, jakimi są Dziwne Lody z Dziwnowa. Okoliczne tereny są bogate w fantastyczne miejscówki, które pozwalają nacieszyć się walorami przyrody. Na 86 km znajduje się miejscowość Pobierowo, gdzie można podziwiać mniejszą replikę krzyża znajdującego się na Giewoncie.

Trzęsacz to obowiązkowy punkt na trasie każdej wycieczki rowerowej na trasie Eurovelo 10. W towarzystwie nadmorskiej plaży można zobaczyć pozostałości po gotyckim kościele pw. św. Mikołaja wybudowanym na przełomie XIV i XV wieku. Kościół został wybudowany w odległości ok. 2 km od brzegu morza. Znaczna część świątyni uległa znacznemu zniszczeniu w wyniku postępujących procesów abrazyjnych. Do dzisiaj zachowała się tylko południowa ściana budynku znajdująca się na samym szczycie klifu.

Miejscowość Niechorze oferuje dokładnie dwie atrakcje dla rowerzystów. Pierwszą z nich jest atrakcyjna, 45-metrowa latarnia morska. Drugą atrakcją jest muzeum miniatur, w którym znajdują się miniaturowe makiety wszystkich polskich latarni morskich. Niestety osobiście nie znalazłem tutaj nic ciekawego poza wyżej wymienionymi atrakcjami. Dla wielu rowerzystów Niechorze jest miejscem, gdzie szukają oni noclegu. Niestety jest tutaj mało pól namiotowych i kempingów, a każde z nich jest po prostu drogie. Na szczęście poszukiwacze znajdą tutaj nieco mniejsze pole namiotowe, które jest nieco ukryte i mniej rozreklamowane, aczkolwiek bardzo przystępne cenowo, zadbane i przyjazne rowerzystom. Jeśli szukasz noclegu w Niechorzu, to odszukaj pole namiotowe o nazwie „LIDO” – ul. Polna 28.

Latarnia Morska w Kołobrzegu znajduje się nad Zatoką Pomorską i mierzy 26 metrów wysokości. Kolejną atrakcją wartą zobaczenia jest Pomnik Zaślubin Polski z Morzem powstały już w 1963 roku. Na Helu sugeruję odwiedzenie latarni morskiej oraz pomnika, który symbolizuje początek polski. Z portu na Helu można się dostać promem do Gdańska wraz z zapakowanymi rowerami. Będąc już w Gdańsku należy odwiedzić Westerplatte! Poza wspomnianymi przeze mnie puntami jest tutaj o wiele więcej do zobaczenia. Miłośnicy kościołów i fortyfikacji wojennych znajdą tutaj wszystko, czego tylko dusza zapragnie. Dużą ilość punktów znajdziesz w mojej poprzedniej relacji z trasy EuroVelo 10 oraz na dołączonej wcześniej przeze mnie trasie na Komoot, a także w aplikacji TripAdvisor dlatego nie ma sensu odbierać Ci radości z własnych poszukiwań. Być może zainteresują Ciebie punkty, o których ja nie mam jeszcze bladego pojęcia, jeśli stwierdzisz, że jakieś miejsce jest warte polecenia to napisz jej lokalizację w komentarzu poniżej wpisu – niech wszyscy dowiedzą się jakie piękne jest nasze Polskie morze. Dzięki! 

Podsumowanie

Szlak EuroVelo 10 bez wątpienia warto przejechać w okresie wakacyjnym. Tym razem spędziliśmy na wybrzeżu łącznie dwa tygodnie, dzięki temu mogliśmy pozwolić sobie na spacerowe zwiedzanie większości miejsc i odpoczynek. Każdemu, kto chce przejechać trasę EuroVelo 10 pierwszy raz zdecydowanie polecam wygospodarowanie sobie większej ilości dni, aby w pełni poczuć klimat tego miejsca. Mając tylko tydzień na jazdę bardzo dużo stracisz, bardziej będziesz skupiać się na pokonywaniu kilometrów i z całą pewnością zrezygnujesz z morskich kąpieli na rzecz jazdy za dnia. Bardzo polecam tą trasę ponieważ nawet jeśli zabłądzisz lub Twój rower ulegnie uszkodzeniu to na każdym kilometrze będziesz mijać wielu rowerzystów, którzy zawsze chętnie Ci pomogą. Daj znać w komentarzu czy udało Ci się przejechać ten dystans i jakie są Twoje odczucia po zakończeniu podróży. Pozdrawiam.

Zachęcam Cię do pozostawienia komentarza oraz dołączenia do mojego newslettera, dzięki któremu będziesz na bieżąco z nowymi artykułami na blogu.

 

Formularz dołączenia do newslettera znajdziesz poniżej w stopce.

 

Pozdrawiam

ZOBACZ RÓWNIEŻ INNE ARTYKUŁY!

0 0 vote
Article Rating