Pierwszy start w triathlonie jest niesamowitym doświadczeniem!

 

Triathlon był niegdyś dyscypliną zarezerwowaną wyłącznie dla wąskiej grupy profesjonalnych sportowców z bardzo dobrymi wynikami sportowymi i często ze sporym zapleczem finansowym. Amatorzy mogli sobie jedynie pomarzyć o starcie w zawodach. Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej, triathlon stał się modny tak samo, jak bieganie. Sport ten jest teraz dostępny zarówno dla profesjonalistów, jak i dla etatowych amatorów, którzy chcieliby spróbować swoich sił. Zbliża się rok 2019, a więc nowe cele przed Tobą, a w nim Twój pierwszy debiutancki start w triathlonie. Zapisy na przyszłoroczne zawody już się rozpoczynają, więc zapisz się na liście już teraz.

Ty także postawiłeś sobie cel, aby wziąć udział i ukończyć triathlon. Dobrze trafiłeś!

W zeszłym roku byłem w tym samym położeniu, co Ty. Wystartowałem w IV edycji Enea Bydgoszcz Triathlon na dystansie 1/8. Pamiętam, że kiedy, zbliżał się dzień startu, byłem kompletnie zestresowany i panicznie się bałem. Strach ten był spowodowany niewiedzą. Zastanawiałem się wtedy, czego mogę się spodziewać, jak to będzie wyglądało oraz czy sobie poradzę.

Wszystko minęło, kiedy już wystartowałem w swoim pierwszym triathlonie. Ja sobie poradziłem, wiec Ty również dasz radę!

Na Twój pierwszy start polecam Ci wybranie jednego z najkrótszych dostępnych dystansów.

 

Dla przykładu, podczas zawodów Enea Bydgoszcz Triathlon są to dystanse:

  • 1/4 – krótki (950m pływania, 45 km roweru, 10,8km biegu)
  • wyścig sztafet na dystansie 1/4 – krótkim
  • 1/2 – średni (1900m pływania, 90km roweru, 21,6km biegu)
  • wyścig sztafet na dystansie 1/2 – średnim
  • 1/8 – super krótkim (475m pływania, 22,5 km roweru, 5,5km biegu)
  • wyścig sztafet na dystansie 1/8 – super krótkim

Przygotowałem dla Ciebie 21 wskazówek, jak sobie poradzić oraz jak się przygotować do pierwszego startu w triathlonie.

1. Zapisz się na listę zawodników możliwie jak najwcześniej.

Jesteś początkującym triathlonistą i jest to Twój debiut. Z tego względu chciałbyś wydać jak najmniej swoich pieniędzy. Skorzystaj więc z obniżonych cen pakietów startowych dla pierwszej tury zgłoszonych zawodników. Takie obniżki znajdziesz praktycznie na większości zawodów. Pierwsza pula zapisanych zawodników zawsze zapłaci mniej niż pozostali, wykorzystaj to. Zaoszczędzone pieniądze będziesz mógł wykorzystać na inny cel. Najlepiej jest zapisać się od razu po otwarciu list startowych. Ja w tym roku zmieściłem się w pierwszej pięćdziesiątce i zapłaciłem tylko 99 zł.

 

2. Znajdź kompana, będziecie mogli motywować się wzajemnie.

Warto zrobić Research wśród swoich najbliższych i dowiedzieć się, czy ktoś także bierze udział w zawodach triathlonowych. A może, jest ktoś, kto chciałby spróbować swoich sił w tym sporcie, ale sam nie ma odwagi? Porozmawiaj z nimi. Jeżeli ktoś taki się znajdzie, to przekonaj tę osobę, aby wystartowała razem z Tobą. Jeżeli będzie was dwoje, będziecie mogli motywować się wzajemnie. Będziecie mogli umawiać się na wspólne treningi i razem przeżywać to wydarzenie. Gwarantuje Ci, że fajnie jest mieć towarzysza. Jeżeli jednak nikogo nie znajdziesz, będziesz musiał przebrnąć przez wszystkie etapy w pojedynkę. Nie martw się — dasz sobie radę!

 

3. Poszukaj informacji w sieci.

W pierwszej kolejności odwiedź w internecie stronę zawodów, w których chcesz wziąć udział. Jestem przekonany, że znajdziesz tam, wiele informacji zaczynając od samego triathlonu, przygotowania do niego, aż po przebieg samych zawodów. Przeanalizuj wszystkie te informacje — przydadzą Ci się. Zdjęcia również są wartościowe, oglądając je, można się wiele nauczyć. Poszukaj również informacji w innych serwisach internetowych — informacji dotyczących wszystkich aspektów triathlonu jest cała masa, można czytać w nieskończoność. 

 

4. Aby wystartować w pierwszym triathlonie, nie musisz wydawać dużo pieniędzy.

Zapewne, przeglądając internet w poszukiwaniu informacji, na temat triathlonu, dowiesz się, ile można na niego wydać pieniędzy. Skala cen sprzętów oferowanych typowo do triathlonu, które, możesz znaleźć w internecie, może przytłaczać. Nie przejmuj się tym! Aby wystartować w triathlonie, nie musisz nic kupować. Jeżeli posiadasz rower i buty do biegania to już jesteś na wygranej pozycji. Jeśli nie, to możesz rower pożyczyć od znajomego. Cała reszta to pestka.

5. Potrzebujesz niezbędnego sprzętu, aby wystartować.

Triathlon składa się z trzech etapów następujących po sobie. (Niektórzy mówią o czterech tzn. strefy zmian, którą też wliczają do tych etapów), Aby wystartować w zawodach, potrzebujesz kilku niezbędnych elementów wyposażenia. Na etap pływacki potrzebujesz wyłącznie kąpielówek lub w przypadku Pań stroju kąpielowego. Czepek dostaniesz w pakiecie startowym, który będzie w kolorze fali, w jakiej startujesz. Kolejnym elementem niezbędnym w etapie kolarskim jest sprawny rower, a do niego kask rowerowy! Temat roweru jest tak rozległy, że należałoby o tym napisać osobny artykuł. O tym, jak dostosować rower do triathlonu, przeczytasz w osobnym wpisie na blogu rowertour.com, do którego serdecznie zapraszam. Kask jest Ci niezbędny, aby wejść do strefy zmian oraz podczas etapu kolarskiego. Musisz go mieć, bez niego nie zostaniesz dopuszczony do startu oraz nie zostaniesz wpuszczony do strefy zmian — jest to punkt obowiązkowy! Na ostatni etap, czyli bieg potrzebujesz butów. W przypadku butów warto zainwestować. Chociażby w najtańsze buty biegowe, które są do tego celu stworzone. Chociaż nie jest to obowiązkowe, to polecam Ci zadbać o Twoje zdrowie i proszę, abyś nie startował w trampkach! 🙂 Buty biegowe zapewnią Ci bezpieczeństwo, komfort i zniwelują ryzyko urazu. Uwierz mi, po pływaniu i trasie kolarskiej będziesz wystarczająco wykończony, a to sprzyja złapaniem kontuzji.

 

6. Dobrze mieć własny pasek na czip.

Pasek na czip warto mieć swój. I choć pasek taki znajdziesz w pakiecie startowym, to są one zazwyczaj używane i bardzo słabej jakości. W zeszłym roku na zawodach miałem ubrany taki pasek z pakietu. Niestety rzep był tak wyrobiony, że na etapie pływackim i rowerowym, bez przerwy się odczepiał i musiałem uważać, żeby go nie zgubić. Właśnie przez to straciłem bardzo wiele czasu na tych etapach. Taki prosty pasek neoprenowy z rzepem lub klamrą kosztuje około 20 złotych, jest to niska cena, ale dzięki niemu nie będziesz zmuszony obawiać się, że go zgubisz i ciągle go poprawiać. Taki pasek zapewni Ci komfort psychiczny na zawodach. Jeżeli natomiast masz umiejętności, aby zrobić sobie taki pasek samodzielnie, to nie zapłacisz za niego ani złotówki.

 

7. Pomyśl nad kombinezonem triathlonowym.

Kombinezon triathlonowy jest rzeczą, którą znacznie ułatwi Ci start i zaoszczędzi czas w strefie zmian. Cena najprostszego to około 120 złotych. Kombinezon zastępuje Ci kąpielówki/strój kąpielowy i możesz go ubrać pod piankę, jeżeli ją posiadasz. Jest genialny, ponieważ po wyjściu z wody od razu wsiadasz na rower i w nim jedziesz. Po powrocie z etapu kolarskiego biegniesz w nim aż do mety. Tak, to takie 3 w 1 – rozumiesz już, dlaczego kombinezon ułatwi Ci sprawę? Mam nadzieję, że tak. Aczkolwiek również bez niego dasz sobie radę. Ja również podczas swojego startu w pierwszych zawodach triathlonowych nie miałem takiego kombinezonu. Piszę Ci o nim, ponieważ warto go mieć. Zdałem sobie z tego sprawę dopiero po ukończeniu swojego pierwszego triathlonu. Dobre jest to, że kupno takiego stroju nie pójdzie na marne. Jeżeli, nie będziesz chciał, wziąć udziału w kolejnych zawodach triathlonowych ponownie to wykorzystasz go w imprezach biegowych lub kolarskich.

8. Na Twój pierwszy start w triathlonie pianka jest Ci niepotrzebna.

Pianka na zawodach nie jest obowiązkowa, jeżeli temperatura wody nie spadnie poniżej 16 stopni Celsiusza. Tak wynika z przepisów PZTri. Jeżeli dojdzie do sytuacji, że temperatura wody spadnie poniżej 16 stopni Celsiusza, wówczas pianka staje się obowiązkowym wyposażeniem niezbędnym do startu. Pianka oprócz ciepła daje również wyporność w wodzie, która bardzo ułatwia zawodnikom pływanie oraz polepsza ich czasy. Dzieje się tak, ponieważ materiał, z którego są wykonane, posiada dużą wyporność. Na moich pierwszych zawodach triathlonowych nie miałem pianki. Miałem na sobie wyłącznie kąpielówki i czepek. Zawody odbywały się 7 lipca i temperatura wody w Brdzie oscylowała wówczas od około 17 – 20 stopni Celsiusza. Szczerze powiem, że nie było mi wtedy zimno.

Nie kupuj pianki na pierwszy start. Tanie, neoprenowe pianki pływackie to kiepski zakup i nie sprawdzą się w triathlonie. Dobre i naprawdę godne polecenia modele kosztować będą od około 500 – 1200 zł. Jeżeli triathlon Ci się nie spodoba, wówczas nie będziesz mógł zrobić z niej innego użytku. W dodatku pianki bywają podatne na wszelkie uszkodzenia. A więc kupno jej na pierwszy start w mojej ocenie jest bezcelowe. Jeżeli natomiast obawiasz się etapu pływackiego, temperatury wody czy warunków atmosferycznych to jest rozwiązanie. Polecam Ci w takim wypadku piankę wypożyczyć na jeden start. Taki koszt to około 100-200 zł plus kaucja.

Jeżeli chciałbyś mieć własną piankę, to rozejrzyj się za sklepami, które sprzedają pianki i poczekaj na tzw. testy pianek. Niektóre sklepy, organizują je na basenach lub otwartych akwenach. Polega to na tym, że bierzesz udział w takim teście, wcześniej się zapisując. Ubierasz piankę w swoim rozmiarze, zdajesz relację i opinie. Później tę samą piankę sklep może Ci sprzedać dużo taniej. Kiedy ukończysz swój pierwszy dystans w triathlonie, będziesz już wiedział, czy pianka jest Ci potrzebna i dlaczego.

9. Zadbaj o dobry stan Twojego roweru.

Pomimo tego, że rodzaj roweru, na którym wystartujesz, jest bez znaczenia, to już jego stan jest bardzo ważny. Zadbaj o to, aby Twój rower był sprawny technicznie. Umyj go. Przede wszystkim przed zawodami zadbaj o jego napęd. Wyczyść i nasmaruj dokładnie Łańcuch. Sprawdź również układ kierowniczy oraz co najważniejsze, hamulce. Sprawdź również, czy nic nie stuka, oraz czy wszystkie śruby są dokręcone. Jeżeli bieżnik Twoich opon jest mizerny, to należy je wymienić na nowe. Pamiętaj, aby przed zawodami dobrze nabić opony do wymaganego ciśnienia. Jeżeli dojeżdżasz na zawody, to nie jedź na rowerze. Jadąc na nim, możesz narazić się na przebicie opony, zanim dotrzesz do strefy zmian. Pamiętaj, że w Twoich rękach spoczywa zdrowie Twoje oraz innych uczestników zawodów.

 

10. Strefa zmian pomiędzy etapami.

Jeżeli pierwszy raz startujesz w triathlonie, to pojęcie może być dla Ciebie obce. Postaram Ci się opisać, czym ona jest. Strefa zmian to miejsce, które będziesz odwiedzać za każdym razem, kiedy podczas zawodów kończysz jeden etap i zaczynasz kolejny. Łącznie po wystartowaniu przejdziesz przez nią dwa razy. Strefy zmian mogą znajdować się na zewnątrz w odgrodzonym i ochranianym obszarze lub wewnątrz budynku jakiejś hali sportowej.

11. Strefa zmian jako czwarta dyscyplina — przygotuj sobie ją porządnie.

Niektórzy twierdzą, że strefa zmian jest czwartą dyscypliną w triathlonie — zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100 procentach. Dzień przed startem będziesz musiał, udać się do miejsca, gdzie się ona znajduje. W strefie zmian trzeba zostawić rower oraz cały niezbędny sprzęt na etap kolarski, oraz biegowy. Rzeczy na etap pływacki nie zostawiasz w strefie zmian. Zabierzesz je ze sobą w dzień startu, ponieważ w tym dniu przed zawodami nie będziesz mógł prawdopodobnie do tej strefy wejść. Będąc dzień wcześniej w strefie zmian, musisz zawiesić Twój rower na wieszak z numerem odpowiadającym Twojemu numerowi startowemu. Bidony z napojami na etap kolarski najlepiej zostaw już w koszykach w rowerze. To samo tyczy się żeli energetycznych czy innych przekąsek na etap. Zapamiętaj dokładnie miejsce, gdzie się znajduje Twój rower oraz drogę jak do niego najlepiej dotrzeć. Jeżeli rzędy wieszaków są oznaczone np. literami, zapamiętaj Twój rząd. Nie ma nic gorszego niż szukanie własnego roweru już podczas zawodów.

12. Obok Twojego roweru znajduje się kuweta na Twój sprzęt kolarski i biegowy.

Cały Twój sprzęt musi zmieścić się w tej właśnie kuwecie. Nic nie może znajdować się poza nią, ponieważ grozi to dyskwalifikacją. Zagospodaruj wolną przestrzeń i umieść w kuwecie sprzęt w kolejności kolejnych etapów. Na spodzie ma się znaleźć sprzęt biegowy, czyli buty, koszulka, spodenki, czapka czy okulary. A na wierzchu na rzeczach biegowych umieść sprzęt kolarski. Sprzęt układaj w taki sposób, aby ułatwić sobie, ubieranie będąc w strefie zmian podczas zawodów. Skarpetki możesz włożyć do butów. Kask możesz umieścić bezpośrednio na kierownicy swojego roweru w pozycji “do góry nogami” aby ułatwić sobie jego zakładanie. Całość możesz przykryć ręcznikiem, którym wytrzesz się po wyjściu z wody. Rzuć okiem na zdjęcie obok.

Kuweta na sprzęt triathlonowy

13. Pamiętaj o regeneracji przed startem — innymi słowy śpij.

Co najmniej dwa dni przed Twoim pierwszym startem pozwól Twojemu organizmowi zregenerować siły. Najlepszy do tego jest sen, nie przemęczaj się w te dni, odłóż Twoje inne prywatne sprawy na bok i wykorzystaj ten czas na spokojny sen. Aby Twój organizm podjął się wysiłkowi, musi być w 100% wypoczęty, więc postaraj się spać, jak najwięcej w te dni. Pamiętaj, tylko aby nie zaspać na Twój start.

 

14. Przestań trenować na kilka dni przed spodziewanym startem.

Na kilka dni przed startem odpuść sobie wszelkie treningi wymagające dużego wysiłku. Twój organizm potrzebuje regeneracji — odpocznij. Jeżeli wcześniej nie przygotowywałeś się do triathlonu, to treningi tuż przed niewiele pomogą. Dodatkowo nie chcesz chyba nabawić się kontuzji tuż przed startem lub obudzić się z zakwasami? Czas ten możesz przeznaczyć na przykład na zapoznanie się z trasą zawodów i mapą wydarzenia. 

 

15. Przed startem jedz dużo węglowodanów.

Zbliżasz się do Twojego pierwszego startu. Powinieneś zjadać posiłki bogate w węglowodany. One dadzą Ci energię do ukończenia Twojego dystansu. Nie martw się, że przytyjesz, całość spalisz podczas zmagań na dystansie. Jeżeli natomiast startujesz na krótkim odcinku 1/8 to mam dla Ciebie niespodziankę. Przy tym dystansie zapasy glikogenu, które magazynowane są w Twoim organizmie, powinny wystarczyć do ukończenia Twojego dystansu bez dodatkowych dostaw węglowodanów w Twoich posiłkach.

16. Nie eksperymentuj z jedzeniem tuż przed startem.

Jeżeli jesteś początkującym, to nie włączaj do diety tuż przed startem nieznanych produktów spożywczych, które w dniu Twojego startu mogą przysporzyć Ci rewolucji żołądkowych lub nawet biegunki. Eksperymentować z posiłkami możesz, ale tylko podczas przygotowań do startu i to dużo wcześniej.

 

17. Zapoznaj się dokładnie z regulaminem zawodów.

Wśród początkujących to często pomijany temat. Dla Twojego dobra zapoznaj się z regulaminem dokładnie. Znajdziesz tam wszystkie potrzebne informacje na temat samych zawodów, dystansów, zasad rywalizacji i dyskwalifikacji. W regulaminie można znaleźć rozpiskę poszczególnych godzin otwarcia i zamknięcia depozytów, stref zmian, kontakt do samych organizatorów i wiele innych. Dobrze napisany regulamin to niekiedy lepszy poradnik dla Ciebie niż niejeden znaleziony w sieci lub artykułach prasowych.

 

18. Rozgrzewka przed startem obowiązkowa.

Tuż przed startem zrób sobie rozgrzewkę. Luźny trucht przez kilkanaście minut połączony ze skrętami tułowia powinien wystarczyć. Po tym dogrzej wszystkie partie Twoich mięśni i rozciągnij je. Taka rozgrzewka będzie dobrym wstępem przed startem i zminimalizuje ryzyko kontuzji. Dodatkowo pozwoli ci ona normalnie funkcjonować następnego dnia po zawodach. Po udanej rozgrzewce, jeżeli posiadasz piankę, załóż ją i jeżeli organizator umożliwia to, wejdź do wody oby chwilę popływać i oswoić się z jej temperaturą.

19. Dzień przed startem przygotuj sobie wszystkie niezbędne elementy.

Pamiętaj, aby na dzień przed Twoim startem spakować do plecaka wszystkie niezbędne elementy sprzętu na etap pływacki. Pozwoli Ci to w dzień zawodów nie stresować się, że czegoś zapomniałeś. Słyszałem o zapominalskich, którym trzy minuty przed startem przypomniało się, że nie mają, chociażby czipa na kostce.

Niezbędne elementy sprzętu w dzień zawodów to:

  1. Czip startowy
  2. Naklejki na plecak do depozytu (jeżeli takie w pakiecie dostałeś)
  3. Dowód osobisty + drobne pieniądze/karta bankomatowa
  4. Telefon komórkowy
  5. Panka lub strój kąpielowy.
  6. Czepek pływacki
  7. Okulary pływackie
  8. Worek na śmieci lub worek foliowy (na odzież/buty/piankę)

Maćko wie, gdzie jest jego rower, a Ty?

20. Baw się dobrze, nie staraj się wykręcić życiówki.

Pamiętaj, że każdy debiut jest dobrym momentem na zapoznanie się z zawodami oraz z atmosferą, jaka tam panuje. Kiedy wystartujesz pierwszy raz, będziesz wiedział już co i jak — będziesz wtedy mógł uczyć innych. Nie startuj z nastawieniem na najlepszy czas i wysoką pozycję, tylko podejdź do tego spokojnie i na luzie. Czas na rywalizację przyjdzie z czasem i w kolejnych zawodach. Podczas pierwszego startu najważniejsze jest to, abyś bawił się jak najlepiej i czerpał z tego frajdę!

 

21. Skorzystaj z atrakcji po ukończeniu Twojego dystansu.

Podczas wielu zawodów dla zawodników, którzy ukończyli swój dystans, organizatorzy organizują liczne poczęstunki i atrakcje. Skorzystaj z nich wszystkich. Jest to również czas, aby skoczyć do depozytu po telefon i pstryknąć sobie kilka selfie. Zapamiętaj ten czas dobrze i wykorzystaj go na maksa!

Podsumowując, pozwolę sobie Życzyć Ci Powodzenia i do zobaczenia na starcie!

 

Zachęcam Cię do polecania tego poradnika swoim znajomym oraz do komentowania.

 

Pozdrawiam

ZOBACZ RÓWNIEŻ INNE ARTYKUŁY!

0 0 vote
Article Rating